Nowe znajomości na imprezach

Nowe znajomości na imprezach

Gdyby zapytać wszystkie młode osoby o to, jakie są najważniejsze zalety imprezowania, z pewnością zdecydowana większość z nich odpowie, że jest to przede wszystkim możliwość zawierania nowych znajomości. Imprezy skupiają wielu ludzi w jednym miejscu i rzadko zdarza się, aby na wstępie wszyscy znali się nawzajem. Nowi znajomi to szanse na nowe przyjaźnie, a nawet związki, dlatego właśnie w szczególności panie przygotowują się do imprezowania już kilka dni wcześniej licząc się z możliwością zapoznania się z potencjalnym przyszłym partnerem. Z drugiej strony, przy zawieraniu nowych znajomości podczas imprezy zawsze trzeba zachować pewną ostrożność, a najlepiej zapoznawać się z osobami, które są znajomymi naszych starych znajomych. Wtedy w razie wątpliwości możemy zapytać ich o nurtujące nas kwestie. Poza tym, w takich przypadkach znacznie łatwiej znaleźć wspólne tematy do nawiązania ciekawej rozmowy. Nie powinniśmy jednak zbytnio spoufalać się z nowymi znajomymi ani powierzać im od razu swoich tajemnic ani rzeczy osobistych, ponieważ już wiele osób żałowało swojej nieostrożności w czasie imprezy, która może kończyć się nieprzyjemnymi incydentami, na przykład kradzieżą.

Imprezy w dawnej Polsce.

Śluby szlacheckie w XIX w. były uroczystościami bardzo wystawnymi. Przypominały dzisiejsze wiejskie imprezy. Wiejskie wesela miały oprawę tradycyjną. Niemniej jednak były okazją by pokazać swoja pozycję społeczną. Obrzęd zaślubin rozpoczynał się już dwa dni przed właściwą uroczystością. Jak kazał obyczaj przyszła panna młoda zapraszała gości, chodząc od domu do domu. Wieczór przed weselem był zwany „dobranoc”, gdyż wtedy panna młoda żegnała się z panieńskimi latami, a drużbowie i swaci śpiewali odpowiednio dobrane piosenki. Wesele trwało dwa dni. Jak na szlacheckie imprezy w tamtych czasach było to dosyć krótko. Pierwszy dzień, z uroczystością w kościele, błogosławieństwem rodziców oraz suto zakrapiana gościną, kończącą się nad ranem. W drugi dzień miały miejsce obrzędy ludowe czyli oczepiny i pokładziny. Trzeci dzień obejmował poprawiny oraz często przenosiny panny młodej do domu pana młodego. Zaślubiny były wydarzeniem całej wsi, bawiono się hucznie, wystawnie i długo. Tak by wesele było pamiątką na przyszłe lata. Takiej imprezy nie mogło się zapomnieć. O ile na wsiach tradycje zaślubin stanowiły okazję do przekazania tradycji i obyczajowości przyszłym pokoleniom, o tyle w miastach ten kulturalny obrzęd wyglądał inaczej. W obydwu jednakże przypadkach widoczna była polska skłonność do hulaszczych zabaw obficie zakrapianych alkoholem.

Nasze pierwsze samodzielne wakacje

W życiu każdego nastolatka przychodzi czas, w którym chce się wykazać większą odpowiedzialnością i samodzielnością niż dotąd. Zazwyczaj właśnie w tym okresie czasu pojawiają się pierwsze plany wyjazdu wakacyjnego tylko ze znajomymi. Wspólne noclegi z rówieśnikami, być może nawet pierwsze noce spędzone w towarzystwie swojej pierwszej miłości i poczucie, że wreszcie wyrwaliśmy się spod skrzydeł rodziców sprawiają, że pierwsze takie wakacje są niezwykłym przeżyciem dla każdego nastolatka. Oczywiście na drodze do takiego wyjazdu pojawia się zwykle kilka problemów. Jednym z nich jest zgoda rodziców, bez której jesteśmy narażeni na brak finansów podczas wakacji oraz ewentualną awanturę w razie sprzeciwienia się woli głowy rodziny. Zanim zaczniemy rozmawiać o takiej zgodzie powinniśmy się najpierw przygotować. Warto mieć plan podróży, zarezerwowane noclegi oraz zapewniony transport do docelowego miejsca. Ważne jest także to, aby rodzice wiedzieli kto będzie nam towarzyszył w podróży. W razie jakichkolwiek może przekona ich rozmowa z rodzicami naszych kolegów. Jedną z najważniejszych kwestii, o którą musimy zadbać są jednak noclegi. Jeśli rodzice będą wiedzieli gdzie spędzamy noce z pewnością łatwiej będzie im wyrazić zgodę na wyjazd.

Dziwne promocje czy ciekawe oferty?

Reklama dźwignią handlu, a dodawanie pewnych rzeczy gratis to zabieg, do którego jesteśmy już przyzwyczajeni. Bilety autokarowe i nocleg ze śniadaniem gratis, sos spaghetti z dodawanym makaronem – to wszystko norma, do której się przyzwyczailiśmy. Jednak wyobraźnia producentów idzie już o wiele dalej. Trudno powiedzieć, czy jest to świadoma próba rozszerzenia zakresu funkcjonowania marki na zupełnie inne sektory, czy też po prostu wyzbywanie się tego, co zostało na magazynach i jednoczesne liczenie na jakiś efekt marketingowy. Fakt jednak faktem, że promocyjne kombinacje bywają naprawdę dziwne. Parówki i płatki śniadaniowe? Piwo i marynowane pieczarki? Być może niedługo również bilety autokarowe i gofrownica? Miło jest oczywiście coś dostawać i zapewne żadnemu piwoszowi nie przeszkadzałby ten słoiczek z pieczarkami. Zawsze pojawia się jednak pytanie, czy to co dostajemy, jest rzeczywiście gratis? Pamiętamy przecież wiele „ofert”, w których zestawy z „gratisami” w rzeczywistości okazywały się droższe, od tych samych produktów bez dodatków. Dlatego też, pasażer kupujący bilety autokarowe może mieć mocną obawę, czy płacona przez niego cena choćby w części nie pokrywa tej zupełnie mu być może nieprzydatnej gofrownicy.

Bilety autokarowe do Florencji

Kupujący bilety autokarowe, często się zastanawiają, z czego wynika ich cena. Wiadomo, że podstawowe czynniki to odległość, szybkość, z jaką wybrany przez nas autokar ją pokona oraz termin wyjazdu i to, czy bilet opiewa na transport w dwie strony, czy tylko w jedną. Logicznym wydaje się, że im dalej znajduje się cel podróży, tym drożej nas ona kosztuje, gdyż paliwo i wysiłek kierowcy są większe. Wydawać by się też mogło, że jeżeli autokar A jedzie do miejscowości X 20 godzin, to cena biletu na autokar B, który jedzie do miasta X 28 godziny będzie niższa. Jednakże wcale tak nie jest, gdyż kupując bilety autokarowe na pojazdy A oraz B często się zdarza, że bilet na autokar A jest (sic!) tańszy. Można to przeanalizować na cenach biletów do włoskiej Florencji. Cena za bilet w obie strony na przejazd do Florencji w czasie 18 godzin jest tańszy niż przejazd trwający 22 godziny. Różnica w cenie to kilkadziesiąt złotych. Podobnie rozkładają się ceny jeżeli chodzi o autokary, które jadą po 18 godzin. W tym wypadku różnica w cenie wynosi również kilkadziesiąt złotych. Różnice w cenie pojawiają się także wraz ze zmianą planowanego terminu wyjazdu o jeden lub dwa dni. Dlatego warto analizować bilety autokarowe.