Stop! Wobec brutalnemu traktowaniu zwierząt!

Przerażające że, w czasach dynamicznego rozwoju społeczno – kulturowego wciąż wzrasta brutalność człowieka wobec zwierząt, czasami się zastanawiam, kim my, ludzie tak naprawdę jesteśmy? bo nawet słowo „ ludzie” „człowiek”, „istota rozumna” to wielkie nadużycie skoro nie ma w nas empatii, miłości, a serca przepełnione są obojętnością i przekonaniem że, „ to nie mój problem, nie będę się wtrącać” Mamy świadomość tego że, dzieje się coś nie dobrego, złego, ale wolimy to przemilczeć, poczekać, aż zapomnimy o całej sprawie przecież bezpośrednio nas to nie dotyczy. Zapewniam dotyczy każdego!
Nielegalne hodowle, z których kupowane są psy, koty z „rodowodem” w których zwierzęta żyją w skrajnych warunkach, w ciasnych, ciemnych pomieszczeniach, bez dostępu na świeże powietrze, bez możliwości wymaganego ruchu, kupujemy takie szczeniaki tym samym przyczyniając się do utrzymywania takich zwierzęcych „obozów”. Sprawa rodowodów też do końca nie jest taka oczywista, hodowcy robią wszystko by nagiąć przepisy i z psa bez rodowodu zrobić z rodowodem, to są działania praktykowane na porządku dziennym. Kolejna znienawidzona prze ze mnie grupa to myśliwi, upajający się nie humanitarnym zabijaniem, mordowaniem dla rozrywki, człowiek który, zabija dla przyjemności nosi miano psychopaty, socjopaty, to dlaczego taki myśliwy nie siedzi w psychiatryku lub w więzieniu? Bo u nas to legalne jest. Zapewne byliście w zoo, czy zachwycaliście się pięknym jelonkiem, sarenką na polanie, widzieliście klucz dzikich kaczek, małe lisy bawiące się obok swej mamy, pokazujecie zwierzęta dzieciom, a jednocześnie przyzwalając na to by mordercy – myśliwi pozbawili naturę pięknych zwierząt wchodząc w ich świat, zabijając bez skrupułów i to w taki okrutny sposób. Strzelają przykładowo w sarnę, następnie patrzą jak umiera w męczarni, albo jak jest chora czy jakaś „wybrakowana” to zostawiają w lesie, gdy już zapakują zwierzę do zazwyczaj jeppa, wieczorem upijają się do nieprzytomności i obżerają złowioną zdobyczą, Ogrom krzywdy pochodzący od człowieka jest nie wyobrażalny.
Złość, niechęć, narasta gdy mijając ulice idę czy przejeżdżam samochodem obserwuję, a przy domach widzę psy na krótkich łańcuchach, przy starej rozwalającej się budzie w słońcu, w mrozie bez wody, jedzenia, możliwości ruchu nie są to pojedyncze przypadki, to chora sytuacja wstydzę się za tych ludzi, cierpię gdy to widzę, was to nie rusza!? Wystarczy się rozejrzeć! Kto dał nam prawo? Sami żeśmy sobie je dali, z racji niewytłumaczalnej wyższości na gatunkiem słabszym czy z totalnego zacofania umysłowego. Zwróćcie uwagę że, te same zachowania przekazywane są dzieciom które, uczą się takiego postępowania wychowując się w takim środowisku.
Do tego dochodzi brutalne traktowanie zwierząt hodowlanych nastawione tylko na szybki zysk, utuczyć, zabić, sprzedać. A ty konsumencie pewnie nie wiesz ale mięso, które spożywasz nie ma nic wspólnego z wartościami odżywczymi o które, tak przecież zabiegasz, pasze i karmy dla zwierząt aż kipią od antybiotyków wszystko jest naznaczone korupcją, przekrętami, nikt nie dba o dobro czy zdrowie ludzi, tylko o pieniądze. Zastanów się zatem choć przez chwilę, jak nie ze względu na cierpienie zwierząt, to choćby dla własnego zdrowia po prostu trochę świadomości jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
Każdy z nas może zrobić naprawdę dużo!:
-bierz udział w akcjach przeciw agresji wobec zwierząt
– nie kupuj psa, adoptuj ze schroniska, taki pies jest równie mądry i ułożony, wszystko zależy od twojego podejścia
-sam aktywnie działaj, w Internecie, na portalach społecznościowych, ucz innych ludzkich zachowań
nie wahaj się wyrażać swój sprzeciw ( propaguj właściwe zachowania, ulotki, koszulki itp.)
Niech będzie nas więcej, prawdziwych i dumnych, oddanych prawych, walczących w obronie słabszych, powiedzmy nie! Agresji, brutalności wobec zwierząt!